wtorek, 3. Maj 2011 21:08
W naszym kraju dość często słychać, że mimo wielu starań czy przygotowań kobieta poroniła bądź też urodziła wcześniaka. Uratowanie 7 miesięcznego dziecka w dzisiejszych czasach jest realne. Na szczęście technika od kilkunastu lat bardzo szybko idzie w górę, podnosząc realne szanse na przeżycie wcześniaków. Bardzo ważne jest szybkie pojechanie do szpitala, przy każdym bólu, ponieważ może okazać się, że ciąża jest zagrożona. W takiej sytuacji lekarz najczęściej każe przyszłej mamie zostać w szpitalu i prawie cały czas leżeć, aby donieść ciążę do końca. Kiedy przychodzi ten moment, odbywa się poród. Najczęściej przy porodzie jest ginekolog, u którego kobieta chodziła na kontrole, jednak zdarzają się przypadki, że nie można zastać danego ginekologa. Dodatkowo przy tej długiej, męczącej, a zarazem radosnej chwili coraz częściej mężowie swoich kobiet są przy narodzin swojego maleństwa. To bardzo dobry gest w stronę kobiet, ponieważ będąc przy narodzinach dziecka, przy okazji możemy wesprzeć swoją małżonkę. Warto więc zastanowić się i pójść na szkołę rodzenia z małżonką – już w 29 tygodniu ciąży, a potem wspólnie być z nią na sali porodowej. Z pewnością jest to szczególny moment dla obojga. Względnie ?do dyspozycji? rodziców pozostaje także poród naturalny.